![]() |
| Historie Indi |
Gdy dotarła na miejsce, widok zapierał jej dech w piersiach, czuła się tak jak nigdy przedtem i delikatnie opadła u stóp Złotej Góry.
Powierzchnia, po której stąpała była jak aksamitny dywan w przecudnych kolorach Królewskiego Błękitu i Morskiej Zieleni, była jak mozaika, której kolory falowały, a jej powierzchnia lekko uginała się pod stopami.
Jak tu pięknie, cudnie, spokojnie i malowniczopomyślała
U stóp Złotej Góry Indi zauważyła siedem postaci. Nie budziły w niej lęku, wręcz przeciwnie, czuła bezgraniczną miłość i troskę.
Postacie były słusznego wzrostu. Ubrane w długie szaty w kolorze kości słoniowej. Szaty opływały ich ciała i delikatnie falowały przy każdym ruchu.
Na ramiona spływały im piękne jasne, prawie białe włosy, a szmaragdowe oczy rozjaśniały całą przestrzeń. Ich spojrzenie było spokojne.
Poczuła, że może zaufać postaciom, które zbliżały się do niej powoli, nie było w niej lęku, wręcz nie mogła się doczekać, żeby z nimi porozmawiać.
Właściwie trudno było to nazwać rozmową, to jakby telepatycznie przekazywane myśli, bez słów. Jednak myśli były tak klarowne i odpowiedzi tak wyczerpujące, że Indi pragnęła, by ta „rozmowa” trwała wiecznie.
Gdzie jestem ? Co to za miejsce ? Jaka to Planeta ?
zapytała nieśmiało
Pytań miała wiele i tak naprawdę nie wiedziała, które ważniejsze.
Powoli zaczęły napływać odpowiedzi.
"Jesteś u siebie, jesteś w Domu, to jest Planeta, z której pochodzisz. Na Ziemi jesteś trzeci raz. Pierwszy raz byłaś około 500 lat temu ziemskiego czasu, drugi raz około 200 lat temu i jesteś teraz. Za każdym razem, gdy jesteś na Ziemi staje się to z Twojej woli i zostajesz za każdym razem wyposażona we wszystko, aby za Twoim pośrednictwem dokonywały się zmiany.
ja jestem Twoim umysłem
powiedziała pierwsza Postać
Druga z Postaci kontynuowała
Podejdź bliżej do Złotej Góry i przyjrzyj się jej dokładnie.
jestem twoim sercem
Indi z niecierpliwością szła w stronę Złotej Góry.
Była już bardzo blisko i zauważyła, że Góra składa się z ogromnej ilości złotych nici, które rozchodzą się we wszystkich kierunkach.
Jedne są napięte, inne urwane, a ich końce falują wokół Góry i u jej podnóży.
Dopiero teraz zauważyła, że złota nić, z którą jest połączona jej bransoletka, drugim końcem jest połączona ze Złotą Górą.
To niesamowite
krzyknęła z zachwytem
W jednej chwili zdała sobie sprawę z ogromnej wagi posiadania bransoletki.
Nie potrafiła ukryć swojego entuzjazmu, ponieważ takiej palety barw i blasku nie widziała nigdy w swoim życiu.
Nigdzie nie było widać słońca, to Góra swoim blaskiem oświetlała całą ogromną Planetę.
Planetę, na której, jak się dowiedziała, nie było ni dnia, ni nocy.
Widzę Twój zachwyt - Jestem Twoimi oczami
wyszeptała trzecia Postać
Indi starała się ze wszystkich sił zebrać swoje myśli, a było to trudne, czuła się jak małe dziecko, które odkrywa nowy, nieznany dotychczas Świat.
Do zobaczenia za chwilkę ~ Gratiana
